Bezpieczeństwo zakupów zapewnia Nextranet.pl

Twój koszyk

Koszyk jest pusty.

Tylko nie życz mi spełnienia marzeń - ebook

14,11 13,40 zł (zawiera 23 % VAT)
27 pktProgram lojalnościowy

  • EPUB (znak wodny)
  • PDF (znak wodny)

Anna Strzelec 

01.01.2009

polski

165

E-bookowo

978-83-61184-29-4

Opis:

Nie łatwo jest ująć słowami przeżycia i emocje jakich dostarcza nam każdy dzień. Książka powstała z wielkiego wachlarza uczuć, porażek i sukcesów, które były dane w życiu bohaterce ksiażki. Opowieść bierze swój początek wiosną 1988 roku, gdy kobieta decyduje się na opuszczenie kraju i wyjazd do Niemiec w celu poprawy sytuacji materialnej pięcioosobowej rodziny... Perypetie bohaterki w obcym kraju, niepowodzenia w staraniu o azyl, rozbicie jej małżeństwa, próby ułożenia sobie życia na nowo... ponowne wyjście za mąż za obywatela niemieckiego... Treść książki próbuje rozwiać mity o łatwości życia za granicą, trudnościach w zaadaptowaniu się w nowym środowisku, radościach i smutkach "międzynarodowego" małżeństwa... Cechuje ją autentyczność i kobieca szczerość, nie brak w niej też momentów humorystycznych. Wierzymy, że opowieść spotka się z pozytywnym odbiorem, zrozumieniem, a może i wzruszeniem czytelnika. OPINIE CZYTELNIKÓW: Życie pisze najlepsze historie, choć nie zawsze chcielibyśmy być ich  głównym bohaterem Stać z boku i obserwować to nie to samo, co być w samym środku i odczuwać każdą sekundę każdą komórką naszego ciała. Autorka z niezwykłą lekkością pióra dzieli z nami dość trudne emocje, które, niczym chiński wachlarz, mienią się tęczą kolorów.  Powieść Anny Strzelec nie tylko bawi, wzrusza,  ale i uczy. Bez wątpienia czas poświęcony tej książce nie będzie stracony. Polecam z całego serca. Monika Sawicka "Tylko nie życz mi spełnienia marzeń" - to książka ciepła i refleksyjna, mówiąca o kruchości pięknego uczucia, jakim jest miłość. Autorka dotyka tego problemu ze wzruszeniem, ale bez nadmiernej egzaltacji. Akcja powieści pełna zwrotów w przeszłość, ożywiona dialogami, opisami ludzi i zdarzeń czyni książkę interesującą i utrzymującą w napięciu. Z niecierpliwością będę oczekiwać  drugiej części, ukazującej  dalsze losy Horsta i Any. MT (polonistka z Gdańska) "Tylko nie życz mi spełnienia marzeń"- książkę przeczytałam z dużym zainteresowaniem! Uważam, że losy bohaterów byłyby doskonałym scenariuszem do pięknego filmu o miłości, iluzjach i rozwianych marzeniach. Bardzo czekam na dalsze losy..., a teraz wracam ponownie do książki i wierszy przepełnionych miłością i bezgranicznym oddaniem... są cudowne!!! Pozdrawiam autorkę, dziękując za dostarczone przeżycia  i życzę dalszych sukcesów literackich.
Jasmina Ulanowska

Recenzja: Dwa światy To historia jakich wiele. Jest wiosna 1988 roku. Zapada decyzja o wyjeździe z kraju na stałe do Niemiec. Jeszcze nie całą rodziną, bo w owych czasach paszporty są przydzielane "na raty". Najpierw - Anna z najmłodszą córką. Mąż i dwoje prawie pełnoletnich dzieci - na razie pozostają w Polsce. Jeszcze wtedy nie wiedzą, że po tej decyzji nic już nie będzie takie jak dawniej; nawet podzielona rodzina. Bohaterka książki - narratorka wspominając wydarzenia z przeszłości, zastanawia się: co skłoniło ją wtedy do podjęcia takiej decyzji? "Moja naiwność, odwaga, lekkomyślność, czy też spory ładunek determinacji tamtych czasów?" Na kartach książki ożywają dawne wspomnienia. Anna Strzelec wraca myślami do trudnego momentu wyjazdu i początków swojego życia na emigracji. Odważnie i bez przemilczeń pisze o jego ciemnych stronach. Ci, którzy w kraju zostają nie zawsze zdają sobie sprawę, że problemów przesiedleńca w obcym dla niego świecie jest aż tak wiele. "Tam" przecież miało być pod każdym względem lepiej! A tymczasem niełatwo jest przetrwać w takim rozdarciu, kiedy stale jest "pod górę", gdy piętrzą się formalności, których trzeba dopełnić, by móc legalnie osiedlić się w Niemczech. Dodatkowego wysiłku wymaga sforsowanie bariery językowej i kulturowej. Próby zrozumienia specyfiki niemieckiej mentalności również nie należą do łatwych. Wtedy tak ważne jest wsparcie życzliwych osób, nawet drobna pomoc z ich strony lub okazanie akceptacji stają się bezcenne. Niemal świętem jest każdy dzień, który przynosi choćby namiastkę stabilizacji, normalności i nadziei na przyszłość. Niezależnie od tego, czy będziemy tę książkę czytać jako autobiografię, czy też jako powieść - jest rzeczą pewną, że oto mamy do czynienia z udaną próbą opisania przeżyć i doświadczeń osoby decydującej się rozpocząć w Niemczech nowe życie. I to zarówno pod względem literackim (wartki i interesujący tok opowieści), jak i faktograficznym. Zadziwiające jest, że tego typu książki są nadal rzadkością, choć przecież zjawisko emigracji jest w naszej rzeczywistości stale obecne. Książka "Tylko nie życz mi  spełnienia marzeń" zasługuje na uwagę przede wszystkim dlatego, że jest zapisem także tych przemyśleń i emocji, do których wyjeżdżający za granicę przyznają się rzadko, a na ogół - właściwie wcale. Bo tam, na nowym miejscu trzeba być twardym i odpornym. A w kontaktach z rodziną i znajomymi w kraju - niezależnie od przebiegu zdarzeń - obowiązuje przecież wizerunek człowieka sukcesu, któremu po wyjeździe z kraju wszystko ułożyło się jak w bajce. Lektura tej ksiązki przekonuje nas jednak, że losy emigrantów nie zawsze są tylko i wyłącznie szczęśliwe. Anna Strzelec przypomina sobie dawne przeżycia: "Do dziś pamiętam smutek mojego dziecka, bo nie rozumiało, co mówi pani w szkole, bo tęskniło za rodzeństwem, które zostało w rodzinnym mieście, koleżankami z klasy, rówieśnikami zabaw z podwórka. Bywały momenty, że takiego rozdarcia nie rekompensowała ani czekolada z wielkimi orzechami, ani najpiękniejsza lalka Barbie czy Klaudia z zamykanymi oczami i długimi włosami." Ci wszyscy, którzy wyjechali, mają podobne strzępki wspomnień. Rzadko kiedy wydobywane z pamięci, a raczej przeważnie skrywane w gorzkim grymasie ust, niespodziewanym zamyśleniu, albo milczeniu. Nie chcą, albo też może nie potrafią opowiedzieć o tym, jak to jest układać sobie życie, gdy brak pod stopami ojczystego gruntu. Tym bardziej, że w czasach, kiedy z kraju wyjeżdżała Anna było dużo trudniej, bo wtedy, przed 1989 rokiem jechało się "w ciemno" i bez perspektywy powrotu: droga "na Zachód" była tylko w jedną stronę. U bohaterki książki dominuje poczucie rozdarcia, dodatkowo spotęgowane kolejnymi życiowymi decyzjami: rozwodem z mężem (który do Niemiec nigdy nie dojechał) i otwarciem "nowego rozdziału" z Horstem, rodowitym Niemcem (aczkolwiek niepozbawionym rodowodu sięgającego terenów na wschód od Odry, o czym on sam mówi niechętnie). Czy miłość jest w stanie przezwyciężyć kulturowe odmienności? Jak rozwiązać stale nawarstwiające się problemy małżeńskie, dodatkowo tymi różnicami potęgowane? Dość powiedzieć, że Horst nie jest ciekawy Polski i Polaków, a Annie powtarza, że skoro ona jest jego żoną, to jej dom jest w Niemczech, i to nawet wtedy, gdy jej troje dorosłych dzieci z rodzinami żyje w Polsce, a ona chciałaby w tym życiu aktywnie uczestniczyć. Jak znaleźć w tym wszystkim stabilizację i równowagę? W książce Anny Strzelec znajdziemy także garść spostrzeżeń o tym, jaki Niemcy mają stosunek do Polski i Polaków. Są na przykład zdziwieni "że w Polsce można nie tylko wchodzić do lasu, ale też jeść zebrane leśne owoce bez szkody dla zdrowia"... Rodzice Horsta nie chcą przyjechać do Polski na ślub syna z Anną. Tłumaczą, że ojciec nadal nie może pozbyć się traumatycznych wspomnień wojennych, gdy jako żołnierz walczył niedaleko Königsbergu. Wiele trafnych obserwacji na temat polskiej i niemieckiej mentalności zawiera również ciekawy wątek agencji matrymonialnej, działającej po obu stronach granicy. Można powiedzieć: samo życie, choć dodatkowo komplikowane (ale i wzbogacane) kulturowymi różnicami. Na uwagę zwraca także fakt, iż główna bohaterka, pomimo ogromnego bagażu przeżyć i przeciwności losu, o wszystkim pisze bez goryczy, złości i poczucia krzywdy. Nie kreuje się też na "superkobietę". Zamiast tego - często kwituje wszystko dozą subtelnego humoru, albo... fragmentami poezji. Chce nam tylko powiedzieć: tak mi się w życiu ułożyło, oto moja opowieść. A my - możemy sięgnąć po książkę i podczas lektury próbować zrozumieć lęki, nadzieje, chwile szczęścia i zwątpienia kogoś, komu przypadł w udziale los dzielenia swojego życia pomiędzy dwa kraje - dwa różne kulturowe światy. Nie ma również wątpliwości, że powieść "Tylko nie życz mi spełnienia marzeń" inspiruje do tego, aby poszukiwać radości życia w codziennych drobiazgach i być osobą twórczą. Autorka dzieli się w książce z czytelnikiem swoją życiową filozofią: optymizmem i okazywaniem życzliwości innym. Anna Strzelec pisze już kontynuację swojej książki. Zgodnie z jej życzeniem (wyrażonym w tytule książki) zażartuję więc: żeby nie zapeszyć - nie będę jej życzyć spełnienia marzenia, jakim jest opublikowanie drugiej części swoich wspomnień. Ale tego dalszego ciągu jestem naprawdę niesamowicie ciekawa!
dr Joanna Kapica-Curzytek

Opinie o produkcie


Bądź pierwszą osobą, która doda opinię. Kliknij tutaj.
 
  100% gwarancji satysfakcji Możesz absolutnie bez żadnego ryzyka kupić wybrany produkt z naszej oferty. Chcemy przekonać Cię, że cyfrowe publikacje to przyszłość. Jesteśmy pewni, że ta forma publikacji przypadnie Ci do gustu, dlatego też dajemy 100% gwarancję. Dzięki temu możesz mieć pewność, że albo będziesz zadowolony z naszych produktów... albo zwrócimy Ci pieniądze.
Kup Tylko nie życz mi spełnienia marzeń - ebook
Forma zakupuCena

Tylko nie życz mi spełnienia marzeń - ebook

14,11 13,40 zł (zawiera 23 % VAT)
27 pktProgram lojalnościowy
    • EPUB (znak wodny)
    • PDF (znak wodny)
Gwarancja satysfakcji

Nowości

  1. 1.Nie pozwól mu odejść
  2. 2.Obok niej
  3. 3.Gdy zapada cisza
  4. 4.Tak smakuje miłość
  5. 5.Stacja Jagodno. Tom X. Splecione letnie sny
  6. 6.Nie chcę Cię stracić
  7. 7.Vademecum survivalowe
  8. 8.Dom na wyspie
  9. 9.Mąż przez zasiedzenie
  10. 10.Róża wiatrów

Najchętniej kupowane

  1. 1.Devlin
  2. 2.Zjazd absolwentów
  3. 3.Róża wiatrów
  4. 4.Jagodowa miłość. Tom 3. Zacznijmy jeszcze raz
  5. 5.Lato wśród wydm
  6. 6.Okno z widokiem
  7. 7.Puchar od Pana Boga
  8. 8.Sieć. Reykjavik Noir. Tom 2
  9. 9.Dolina mgieł i róż
  10. 10.Apartament w Paryżu